Podejście integracyjne w psychoterapii

2026-02-18
"Uważam, że dla każdego pacjenta należy konstruować inny rodzaj terapii, ponieważ każdy z nas ma unikalną historię"
– Irvin D. Yalom


     Każdy, kto zastanawia się nad podjęciem psychoterapii, ma pewne wyobrażenia na jej temat. Ich źródłem są media, zasłyszane historie, własne doświadczenia, opinie innych osób. W przeciągu ostatnich kilku - kilkunastu lat popularność psychoterapii wzrosła, podobnie jak świadomość odnośnie jej skuteczności i zasadności. Dla coraz większej grupy osób poszukiwanie profesjonalnego wsparcia staje się naturalnym wyborem nie tylko w chwilach kryzysu, ale też na drodze do polepszenia jakości życia. Wśród nich są osoby, które poszukują konkretnej formy pomocy i orientują się w dostępnej ofercie podejść i metod terapeutycznych i takie, które szukają, dłużej lub krócej, terapii dopasowanej do siebie i swoich celów.

     To ważne, żeby zdać sobie sprawę z tego, że, tak jak każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju, ze swym sposobem przeżywania, doświadczeniami i nadziejami, tak cele i przebieg procesu terapeutycznego będzie za każdym razem inny i wyjątkowy. Co nie oznacza, z drugiej strony, że psychoterapeuta, jako specjalista, nie korzysta z wiedzy i teorii, które, ze swej natury, generalizują. Sedno w tym, by nie utracić z pola widzenia żadnego z aspektów: z jednej strony, indywidualności, z drugiej, uniwersalności zjawisk w procesie psychoterapii. Z tym zadaniem mierzy się każdy terapeuta, stąd też w każdej terapii integracja jest czymś raczej nieuniknionym.

Niezależnie od dominującego nurtu, w którym szkoli się i pracuje terapeuta, będzie sięgał po koncepcje i metody zaczerpnięte z innych. To powszechna i uzasadniona praktyka, np. łączenie strategii poznawczych i technik doświadczeniowych, terapii wglądowej z pracą z ciałem. Terapie takie jak: terapia schematów, terapia oparta na mentalizacji, dialektyczna terapia behawioralna, body experiencing i wiele innych powstały właśnie z integracji teoretycznej i praktycznej trzech podstawowych nurtów: terapii poznawczo-behawioralnej, terapii psychodynamicznej i humanistyczno-doświadczeniowej.

Czym w takim razie jest psychoterapia integracyjna?

     Najbardziej obrazową metaforą do zilustrowania koncepcji integracji w psychoterapii jest chińska przypowieść o słoniu i ślepcach.

     Pewnego dnia grupa ślepców usłyszała, że w ich wiosce przybył słoń. Zaintrygowani, postanowili go zbadać, każdy z nich dotykając innej części zwierzęcia. Pierwszy ślepiec dotknął tuszy i powiedział: "Słoń jest jak potężna ściana!" Drugi, który poczuł nogę, ogłosił: "Nie, on jest jak ogromny pień drzewa!" Trzeci, dotykając trąby, przekonywał: "Nie, on przypomina węża!"

     Kto miał rację? Wszyscy i żaden, bo dopiero spojrzenie z odpowiedniej perspektywy pozwala na prawdziwe pojęcie całego słonia.

     Gdy pomyślimy o różnych nurtach w psychoterapii, każdy z nich będzie koncentrował się na innym aspekcie ludzkiego doświadczenia (choć dobrze, by nie ignorował pozostałych, w przeciwnym razie będzie jak ślepiec z historyjki). Umysł, emocje, zachowanie, dynamika nieświadomych sił, kontekst społeczny, ciało - w różnym stopniu są adresowane w zależności od podejścia teoretycznego.

     W psychoterapii integracyjnej, tak jak ja ją rozumiem i praktykuję, uwzględnia się wszystkie te aspekty, a koncentracja na wybranym jest uzależniona bardziej od celów i aktualnych potrzeb i możliwości pacjenta niż preferencji terapeuty.

     Bliski jest mi model integracyjnej psychoterapii psychodynamicznej, w której oddziaływania można odnieść do trzech poziomów:

  • Procesów świadomych (myśli, przekonania, emocje, wiedza, plany, dążenia)
  • Procesów nieświadomych (schematy i scenariusze życiowe, przekazy transgeneracyjne, wzorce relacji, mechanizmy obronne, przeniesienie, opór)
  • Zachowania (nawyki, wybory, komunikacja interpersonalna, sposób wyrażania emocji)

Przy czym, zgodnie z zasadą cyrkularności, zmiana w jednym obszarze będzie wpływać na każdy pozostały.

     Na przykład: większy wgląd w źródła niskiego poczucia własnej wartości może prowadzić do zmiany sposobu wchodzenia w relacje, ale też nauka efektywnego stawiania granic może prowadzić do zwiększenia pewności siebie; zmiana przekonań może prowadzić do zmiany wzorców reagowania emocjonalnego, ale też wykonywanie ćwiczeń fizycznych może pomóc obniżyć napięcie i zwiększyć zdolność refleksji itd.

     W terapii integracyjnej według tego podejścia nie ma "lepszych" i "gorszych" strategii, a zazwyczaj strategie poznawcze pojawiają się na zmianę z doświadczeniowymi i pracą wglądową, jest też miejsce na techniki behawioralne i pracę z ciałem.

     Podstawy teoretyczne poszczególnych metod nie są tu lekceważone, lecz raczej, tak jak w próbie pojęcia "całego słonia", integrowane w miarę spójną całość.

     By nieco przybliżyć mój sposób rozumienia i pracy terapeutycznej, posłużę się akronimem, zaczerpniętym z książki Johna Strickera:

  • A - Afekt - Emocje i przeżycia są kluczowymi elementami w procesie terapeutycznym. W mojej praktyce korzystam z technik doświadczeniowych inspirowanych nurtem Gestalt, które pozwalają klientom na bezpośrednie eksplorowanie swoich uczuć. Zmiana wymaga nie tylko intelektualnego zrozumienia problemu, ale także głębokiej integracji wiedzy z osobistym doświadczeniem. Poprzez doświadczenie emocji w bezpiecznym środowisku terapeutycznym, klienci mogą zyskać nowe perspektywy i przekształcić swoje wewnętrzne narracje.
  • B - Zachowanie (ang. behavior) - W kontekście zachowania korzystam z podejść terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) oraz Dialektycznej Terapii Behawioralnej (DBT). Te metody umożliwiają mi pomaganie klientom w identyfikowaniu i modyfikowaniu niepożądanych wzorców zachowań. Analiza zachowań oraz ich wpływu na codzienne życie jest kluczowa dla wprowadzenia pozytywnych zmian i budowy bardziej satysfakcjonujących relacji międzyludzkich.
  • C - Przekonania, myśli (ang. cognition) - W tej dziedzinie korzystam z metod terapii poznawczej oraz Terapii Akceptacji i Zaangażowania (ACT), a także terapii opartej na mentalizacji. Pomagam klientom w identyfikowaniu negatywnych wzorców myślowych, które mogą prowadzić do cierpienia. Pracując nad myślami i przekonaniami, wspieram klientów w rozwijaniu bardziej elastycznego i refleksyjnego spojrzenia na siebie i świat, co w efekcie przyczynia się do ich osobistego rozwoju.
  • D - Dynamika - Zrozumienie i wgląd w wewnętrzne procesy psychiczne są kluczowe w moim podejściu terapeutycznym. Korzystam z psychodynamicznych teorii relacji z obiektem, które pomagają w analizie mechanizmów obronnych i wzorców interpersonalnych. Interesują mnie również transteoretyczne koncepcje przywiązania. Dzięki tym analizom klienci mogą lepiej zrozumieć, jak ich przeszłe doświadczenia wpływają na bieżące relacje i emocje.
  • E - Otoczenie (ang. environment) - Zgodnie z teorią systemową, w terapii zawsze uwzględniam kontekst, w jakim żyje klient. Rodzina, społeczność oraz kultura mają istotny wpływ na rozwój i utrzymanie problemów psychicznych. Analizując te czynniki, mogę pomóc klientom w znalezieniu skutecznych strategii radzenia sobie z wyzwaniami, jakie niesie ze sobą ich otoczenie.
  • F - Fizjologia - W moim podejściu terapeutycznym fizjologia odgrywa znaczącą rolę nie tylko w diagnostyce i ewentualnym zaleceniu leczenia farmakologicznego. Uwzględniam także biologiczne aspekty ciała oraz neuroróżnorodność, co pozwala mi na tworzenie bardziej holistycznych celów i dostosowywanie procesu terapeutycznego do indywidualnych potrzeb klienta. Zrozumienie interakcji między ciałem a umysłem może znacząco wpłynąć na efektywność terapii.


     Psychoterapia integracyjna to skuteczna droga do lepszego rozumienia siebie. W tej terapii skupiamy się na tym, co dla Ciebie najważniejsze – twoich myślach, uczuciach i doświadczeniach. Dzięki połączeniu różnych podejść terapeutycznych możesz znaleźć rozwiązania, które naprawdę będą działały w Twoim przypadku. Podejmując tę decyzję, dajesz sobie szansę na poprawę jakości swojego życia, na większą pewność siebie i lepsze relacje z innymi. Pamiętaj, że każdy krok w tym procesie jest ważny i może prowadzić do pozytywnych zmian.

     W jaki sposób przekłada się to na proces terapeutyczny? Odpowiedź, jak zwykle, brzmi: to zależy. Od terapeuty, od pacjenta, jego celów i potrzeb. By dowiedzieć się czego możesz spodziewać pracując ze mną, zapraszam do lektury Psychoterapia integracyjna w praktyce.